Leniwa niedziela? Neeee, na sportowo!!

Jak można umilić sobie/zepsuć niedzielę? Oczywiście zerwać się z rana i wpaść na pomysł kontynuacji walki z oponką. Dzisiaj dla odmiany postanowiłem nie straszyć wiewiórek w Schönbrunn, a zamiast tego wybrać się na dwa kółka. Pozdejmowałem z mego wehikułu masę rzeczy (robi za prowizoryczną suszarkę), znalazłem niedojedzonego snickersa i wynegocjowałem z pająkami, żeby przeniosły się w inne miejsce. W końcu udało mi się doprowadzić bicykl do jako takiej formy – przynajmniej przestał być klasyfikowany w kategorii vintage. Czytaj dalej

Idą, idą Święta …

Mniej więcej w połowie października dostałem maila z promocjami od jednego ze sklepów wysyłkowych, zatytułowanego … „Christmas is coming!”. No cóż, komercjalizacja Świąt Bożego Narodzenia postępuje w tempie zastraszającym, tylko czekać kiedy w marketach zabrzmią „Jingle bells” czy inne „Last Chrismasy”. Jednak jest pewien przedświąteczny zwyczaj, na który czekam co roku z niecierpliwością – wiedeńskie jarmarki, Christkindlmärkte. Czytaj dalej

Oko w oko z tygrysem – zapraszam do zoo

Ponad tydzień temu Internet obiegła informacja o zwiększeniu liczby ogrodów zoologicznych, które bez wychodzenia z domu możemy zwiedzić dzięki usłudze Google Street View. Niestety, wśród dostępnych pozycji próżno szukać Tiergarten Schönbrunn, czyli wiedeńskiego zoo będącego najstarszym i jednym z nowocześniejszym ogrodów zoologicznych na świecie. Ale od czego macie Rondzia 🙂 Czytaj dalej

Upał w wielkim mieście

Upał, skwar, żar  lejący się z nieba, gorące powietrze powodujące omamy i inne fatamorgany – wiecie o czym mówię, prawda? Po serii „występów wyjazdowych”, ten weekend spędzałem w Wiedniu. Gdy po raz kolejny z trudem odlepiłem się od krzesła, powiedziałem sobie: dość bicia rekordów ciepła, czas się schłodzić. Czytaj dalej

Rathaus Filmfestival – uczta dla duszy i podniebienia

Jak co roku plac przed wiedeńskim Ratuszem gości koneserów kultury przez duże „K”. Od 29 czerwca do 1 września na ogromnym ekranie oglądać można m.in. retransmisje oper, koncertów czy sztuk teatralnych, jak również jazzowe występy na żywo. Oczywiście za darmo. Całość uzupełniają stoiska oferujące dania na ciepło i zimno oraz napoje. Ale za to jakie! To już oczywiście za opłatą 😉 Czytaj dalej

TOP 5 rzeczy, które lubię w Austrii (Wiedniu)

Kilka tygodni po przyjeździe do Wiednia było dla mnie nieco traumatyczne – nie znałem języka, nie wiedziałem co mówi do mnie kasjerka w sklepie (nadal nie wiem i losowo odpowiadam Ja albo Nein, co o dziwo działa ;)), no jednym słowem czułem się jak turysta. I chociaż nadal nie mogę powiedzieć, że to MOJE miasto, to kilka rzeczy zdążyłem w nim polubić. Czytaj dalej

TOP 5 zdań, których nie usłyszycie od Wiedeńczyka

Nie mogę iść z wami na piwo, bo muszę się uczyć”, „nie potrafię tego naprawić, lepiej wezwę fachowca”, „nie potrzebuję mapy, sam trafię”, to uczciwy polityk  – tego rodzaju rzeczy bardzo, ale to bardzo rzadko goszczą w ustach przeciętnego Polaka. A jak to jest z Wiedeńczykami? Okazuje się, że … podobnie. Czytaj dalej