Szczeniaczek z Wall Street

Postanowiłem nieco się ukulturalnić i zamiast prostej, łatwej i przyjemnej rozrywki w rodzaju Rambo, Terminatora czy innego Transportera, obejrzeć coś wyrafinowanego, coś głębokiego, coś z przesłaniem. A co może być lepszego od filmu nominowanego do Oscara (wiem, dużo innych rzeczy, ale ja nie o tym)? Wybór padł na Wilka z Wall Street (i Grawitację – o tym kiedy indziej), któremu obok nosa przeszły Oscary za najlepszy film, reżyserię, scenariusz adaptowany oraz pierwszo- i drugoplanowego aktora. Czytaj dalej

Reklamy

Romantyczny weekend w Wiśle? Tak, ale nie w Gołębiewskim

Pomysł na walentynkowy weekend – Wisła (patriotyzm) i hotel ze SPA i basenami (w końcu cały rok zbierałem! ;)). Brzmi fajnie, prawda? Ale niestety tylko brzmi. Wybór padł na Gołębiewskiego, bo po pierwsze – znany, po drugie – 4 gwiazdki (wspomniałem już, jak długo zbierałem? :)), po trzecie – na oko fajna oferta walentynkowa, po czwarte – SPA, baseny, te rzeczy. No i pojechaliśmy … Czytaj dalej

Moje 10 grzechów głównych języka polskiego

„[…]Polacy nie gęsi, iż swój język mają […]” – tę frazę znają chyba wszyscy, a przynajmniej powinni. Niestety, ze stosowaniem się do niej bywa różnie, a polszczyzna, którą można usłyszeć czy zobaczyć w tekstach, daleka jest od doskonałości. Co więcej, zaczyna zbaczać w kierunki bardzo niebezpieczne, gdzie „kurwa” jako przecinek w zdaniu jest jego najmniejszą bolączką. Czytaj dalej

Gra Endera na dużym ekranie – mogło być lepiej.

Kilka dni temu obejrzałem w końcu długo wyczekiwaną ekranizację Gry Endera, powieści SF autorstwa Orsona Scotta Carda, która w moim prywatnym rankingu plasuje się w pierwszej trójce tego typu literatury. Dzisiaj, po ostygnięciu pierwszych emocji i okrzepnięciu w opiniach na temat przeniesienia książki na duży ekran, chciałbym podzielić się z Wami moimi subiektywnymi wrażeniami po projekcji filmu. Dla osób, które nie lubią czytać, szybkie podsumowanie w żołnierskich słowach: nie jest źle, ale dupy też nie urywa. Czytaj dalej

Sezon burz – nowy, stary wiedźmin

Od kilku dni fani twórczości Andrzeja Sapkowskiego, a przygód Geralta w szczególności, ekscytują się zapowiedzią nowej powieści osadzonej w wiedźmińskim świecie. Wiedźmin: Sezon burz, bo taką nazwę nosi nowa książka ASa, według wszelkich znaków na niebie i ziemi pojawi się w sprzedaży już 6 listopada. Szczerze powiedziawszy – nie mogę się doczekać. Czytaj dalej

Szubienicznik – staropolski Sherlock Holmes

Z twórczością Jacka Piekary zetknąłem się po raz pierwszy przy okazji Sługi Bożego, pierwszej książki z tzw. Cyklu Inkwizytorskiego, opowiadającego o przygodach Mordimera Madderdina w alternatywnym świecie, w którym Jezus Chrystus zstąpił z krzyża i ukarał swoich prześladowców. Zarówno sam pomysł na świat jak i fabuła poszczególnych opowiadań wciągnęły mnie do tego stopnia, że kolejne książki Piekary kupuję praktycznie w ciemno. Nie inaczej było też z Szubienicznikiem, który jest głównym daniem dzisiejszego wpisu. Czytaj dalej