Siedem czyli pisanie jest banalne

Dzień, który zapowiadał się przepięknie, niestety, tak się nie zaczął. Budzik nastawiony na siódmą, z niewiadomych powodów zadzwonił siedem minut później. Ujadająca Zjawa zrobiła sobie z mojej twarzy poduszkę, a że dzień wcześniej radośnie wytaplała się w wanilii, chcąc nie chcąc musiałem wziąć nadprogramowy prysznic. A właściwie siedem … Ki diaboł, pomyślałem? Jedząc w locie suchą bułkę dobiegłem na przystanek, aby zobaczyć piękny tyłeczek oddalającej się Siódemki. Czytaj dalej

Reklamy

Jak szybko napisać książkę czyli Copy+Paste w praktyce

Na początek trochę prywaty i reklamy – jeśli ktoś z Was do tej pory nie zetknął się z tekstami osobnika ukrywającego się pod pseudonimem i10, zachęcam do nadrobienia zaległości. i10 pisze lekko, łatwo i przyjemnie, a do tego zabawnie (przeważnie). Niestety, ktoś postanowił w bardzo nieładny sposób zarobić na jego pracy – w zeszłym roku pojawiła się bowiem książka sygnowana przez pana Franciszka Kacyniaka, zatytułowana „Osiem”. Jak się jednak okazuje, bardziej pasowałby do niej tytuł „iOsiem”, „Dziesięć” albo po prostu „Plagiat”. Czytaj dalej