Bójmy się (nocnego) wilka

Odkąd sięgam pamięcią wilk kojarzył mi się bajką o Czerwonym kapturku, rosyjską kreskówką o przygodach rzeczonego sierściucha i kłapoucha (Nu, pogodi!), a ostatnimi czasy z komputerową przygodówką The Wolf Among Us. Niestety, od dobrych kilku tygodni wszechobecne media krajowe usiłują wmówić mi, że ten protoplasta najlepszych przyjaciół człowieka powinien kojarzyć mi się tylko i wyłącznie z Nocnymi Wilkami. Tymi, wiecie, od Putina. Czytaj dalej

Reklamy