Cyckoafera

Od dwóch dni Internet wrze po aferze z wyciekiem nagich fotek celebrytek, a łącza grzeją się do czerwoności przez napalonych również do czerwoności nastolatków usiłujących sprawdzic co też kryje się pod makijażem np gwiazdek Disneya albo jak Jennifer Lawrence wygląda au naturel. I ja postanowiłem dorzucić swoje 3 grosze do dyskusji na ten temat. Po pierwsze – tak, to była kradzież, po drugie – po cholerę robić sobie nagie fotki i wreszcie po trzecie – jak można być tak naiwnym aby powierzać swoje zdjęcia chmurze? Czytaj dalej

Reklamy