Szósty dzień mundialu – ale Meksyk!

Pierwsze mecze grupowe już za nami, czas na kolejne spotkania. Ten dzień miał upłynąć pod znakiem brazylijskiej fiesty, bo przecież nikt nie spodziewał się, że mecz Brazylia – Meksyk może zakończyć się inaczej niż zwycięstwem Canarinhos. No dobra – brazylijscy fani oczekiwali zwycięstwa swojej drużyny. Ale piłka nożna to taka kapryśna dyscyplina, w której mimo starań nie zawsze dostaje się to, czego się chce. Czytaj dalej

Reklamy