Mistrzostw dzień drugi czyli gdzie się podziała tiki-taka?

Po średnio ciekawym meczu inaugurującym Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej dostaliśmy wczoraj prawdziwą ucztę w postaci starcia Holandii z Hiszpanią. Jeszcze przed meczem kibice i eksperci sportowi zastanawiali się czy Hiszpanie nie „zmęczyli się” wygrywaniem dużych imprez (2 razy z rzędu mistrzostwo Europy i obecni mistrzowie świata) i czy dadzą radę sprostać oczekiwaniom fanów. Z drugiej strony Holandia pełna indywidualistów, którzy nie zawsze rozumieli na czym polega gra zespołowa. Okazało się jednak, że tym razem profesjonalizm przeważył nad indywidualizmem – pomarańczowi po prostu rozstrzelali ekipę La Roja. Czytaj dalej

Reklamy