Do pięciu razy sztuka czyli pieprzone mockbustery!

Wyobraźcie sobie sytuację, gdy trafiacie okazyjnie na super tanie buty marki Adibas, klapki Nkie czy Heimekem Lager Bier dla ochłody po poprzednich zakupach. W takim razie wiecie już, jak czuję się gdy zamiast „hiciora” zasiadam do oglądania wrednej podróby, tzw. mockustera. Wierzcie lub nie, ale taka sytuacja przytrafiła mi się więcej niż raz. Dokładnie 5 razy. I zawsze było to studio Asylum …

1. Allan Quatermain and the Temple of Skulls – zaczęło się dobrych kilka lat temu, kiedy to nabrałem ochoty na rozrywkę przygodową. „Zaliczyłem” wszystkie odsłony Bibliotekarza, filmową Larę Croft oraz Kopalnie Króla Salomona, które po raz kolejny powtarzała Jedynka. Grzebiąc w sieci zauważyłem, że główny bohater wspomnianych kopalni, Allan Quatermain, pojawia się też w innym filmie, tytułowej Świątyni Czaszek. Tfu, zgiń, przepadnij. Wytrzymałem chyba 10 minut tego wiekopomnego dzieła, wyglądając jak jedno wielkie WTF. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że trafiłem na encyklopedyczny przypadek mockbustera. A przecież Asylum produkowało te perły już od 8 lat … Jak podaje Wikipedia tytuł ten konkuruje z Indiana Jones i królestwo kryształowej czaszki.

Quater

2. Bitwa o Los Angeles – no bo przecież kto by zwracał uwagę na brak słowa Inwazja w nazwie filmu. Na pewno nie ja. Męczyłem się niemiłosiernie podczas 1.5 godzinnego seansu (jedyny film, który zabrałem do busa), cały czas zastanawiając się, gdzie są sceny ze zwiastuna, który oglądałem kilka tygodni wcześniej. Teraz już wiem – w prawdziwej Bitwie o Los Angeles.

battle

3. Thor wszechmogący – tutaj nie mam wytłumaczenia – moją czujność zmylił Richard Grieco, który występował wcześniej w „prawdziwych” produkcjach. Nie pomyślałem, że może zrobić mi (i wielu innym) brzydki dowcip i zaciągnąć się do ekipy udającej aktorów. Jednakże ten film ma coś w sobie – powinien być wyświetlany studentom kierunków skupiających się na robieniu efektów specjalnych, jako przykład jak ich nie robić.

thor

4. Atlantic Rim – patrz wyżej – nie mam pojęcia co mnie tknęło, żeby umieścić TO na dysku. Wiem, że chciałem obejrzeć Pacific Rim, ale zapomniałem tytułu i w rezultacie pomyliły mi się oceany. No i podobnie jak w przypadku Thora, zmylił mnie „prawdziwy” aktor – tym razem Graham Green, którego możecie pamiętać chociażby z Tańczącego z wilkami, Przystanku Alaska czy brrrrr Sagi Zmierzch.

rim

5. Apocalypse Pompeii – w tym wypadku studio Asylum wzniosło się na wyżyny i sypnęło kasą, ściągając do obsady m.in. Adriana Paula (Zimna Fuzja, Nieśmiertelny: Źródło, Gra o życie) i Johna Rhys-Davisa (Indiana Jones, Władca Pierścieni, Pod słońce). Wiem, że to nie tłumaczy mojego zaślepienia, ale pomyślałem, że skoro gra tu Gimli, więc nie może być to byle guano. Och jakże się myliłem …

pompei

Starajcie się więc nie popełnić moich błędów i omijajcie szerokim łukiem produkcje firmowane przez studio Asylum. No chyba, że macie ochotę na odrobinę filmowego masochizmu. Ale pamiętajcie, że ostrzegałem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s