Najazd nerdów na Wiedeń czyli turniej Magic The Gathering okiem n00ba

Dwa tygodnie temu odbyła się w Wiedniu impreza zatytułowana „Magic The Gathering Grand Prix Vienna”, na którą przybyło ponad 1400 fanów tej karcianki, spopularyzowanej przez Wizards of the Coast. Jeśli nie macie pojęcia o co chodzi – nie przejmujcie się i witajcie w klubie – gdyby nie fakt, że brał w niej udział mój znajomy, Buja, sam nie miałbym pojęcia, że coś takiego ma miejsce (szczerze powiedziawszy do ostatniej chwili miałem nadzieję myślałem, że przyjechał na targi erotyczne, które odbywały się w tym samym terminie). Ale dzięki temu mogę śmiało powiedzieć, że i ja tam byłem, miód i wino piłem i fotki robiłem (z tym winem i miodem to ściema taka – Buja przywiózł południowoafrykańskie brandy jako wkupne, więc oglądając turniej posiłkowałem się zimną Colą i Red Bullem). Czytaj dalej

Reklamy

Badland – mobilna perełka skutecznie kradnąca czas

Przyznam się bez bicia, że o Badland pierwszy raz usłyszałem już jakiś czas temu, ale z niewiadomych powodów nie przypadła mi do gustu. Kolejne podejście do tej gry wykonałem 2 tygodnie temu i od tego momentu po prostu przepadłem. Uwierzcie mi, Badland wciąga jak chodzenie po bagnach. Czytaj dalej