Inne ceny w Irlandii, inne ceny w Polsce, czyli bicie piany o nic

Kilka dni temu media zelektryzowała szokująca wiadomość – irlandzki Lidl sprzedaje kurtki w znacznie niższych cenach niż jego polski oddział. To wynik śledztwa domorosłego Sherlocka Holmesa, który porównał oferty obu wspomnianych „Lidlów”. I oczywiście zapałał świętym oburzeniem: no bo jak to tak? Sklep sobie sam ustala ceny? Czytaj dalej