Jak (na)uczyć się niemieckiego

O swojej „walce” z językiem niemieckim pisałem już jakiś czas temu, dzisiaj natomiast pokażę kilka sposobów na przyswojenie sobie tego języka. Jak mawiają „język wroga należy znać” *), a poza tym w dzisiejszych czasach znajomość więcej niż jednego języka obcego jest dużym plusem, nie tylko w rozmowach z potencjalnym pracodawcą. A więc – wir beginnen!

1. Zapisz się na kurs

deutsch lernen

Najprostszy (choć nie najtańszy) i zarazem najskuteczniejszy sposób na naukę języka obcego, nie tylko niemieckiego. Oczywiście mowa o kursie za granicą – w Polsce problemem jest paradoksalnie język polski – gdy zostaniesz rzucony na głęboką wodę i zostaniesz „zmuszony” do posługiwania się językiem obcym, przyswoisz go znacznie szybciej niż w kraju ojczystym (trochę ściemniam, bo na przerwach, gdy już wyczerpiemy zasób słów niemieckich, przechodzimy na angielski ;))

2. Ucz się elektronicznie bądź papierowo

supermemo

Gdy z jakiegoś powodu nie możesz zapisać się na kurs, spróbuj wspomóc się elektronicznie. Najlepszym, moim zdaniem, programem do nauki niemieckiego (i nie tylko) jest SuperMemo, działający w oparciu o oryginalną teorię „krzywej zapominania”. W skrócie – program „uczy się” użytkownika i na tej podstawie przygotowuje powtórki rozłożone odpowiednio w czasie. Plusem jest możliwość synchronizowania materiałów z portalem internetowym (można uczyć się w zasadzie wszędzie), jak i obecność mobilnych wersji programu. 20 minut dziennie spokojnie wystarczy aby przyswoić sobie podstawowe słówka i zwroty.

duolingo

Dość interesujący sposób na zapoznanie się z niemieckim oferuje portal Duolingo. Nauka rozbita jest na kilkanaście(dziesiąt) kategorii, oferujących m.in. czasowniki, przymiotniki, zaimki itp, itd, a całość wygląda jak swego rodzaju gra – użytkownik motywowany jest przyznawanymi punktami oraz kolejnymi poziomami „doświadczenia”. Swoje konto można powiązać oczywiście z Facebookiem i rywalizować ze znajomymi. Często gęsto zdarza się, że zdanie których się uczymy mają mało sensu lub nie mają go wcale, jednak jak mawiają – w tym szaleństwie jest metoda. Duolingo dostępny jest również jako aplikacja mobila.

DeutscheWelle

Polecam również zapoznanie się ze stroną Deutsche Welle. Portal oferuje kursy językowe o różnych stopniach zaawansowania, przedstawione zarówno w standardowej formie jak również „uczenie się przez słuchanie” czy … niemiecki w formie kryminału. Znajdziecie tam również całą masę artykułów pisanych przystępnym językiem, wraz z wyjaśnieniami trudniejszych wyrazów.

deutsch_aktuell

Na koniec bardziej tradycyjny sposób nauki – magazyn Deutsch Aktuell, który ukazuje się jako dwumiesięcznik. Znajdziecie w nim artykuły na różne tematy m.in. czas wolny, zdrowie, nauka, media. Podobnie jak w Deutsche Welle pod każdym artykułem zamieszczone zostały trudniejsze słówka wraz z ich tłumaczeniem. Dodatkowo obok artykułów znaleźć można kody QR, które po zeskanowaniu przekierowują na stronę, gdzie możemy odsłuchać artykuł w wersji audio – przydatne w nauce wymowy.

3. Der, die, das – te cholerne rodzajniki!

87% (Barney Stinson! ;)) osób uczących się niemieckiego największe problemy w początkowej fazie ma z rodzajnikami. Derdiedasy mogą naprawdę wpędzić do grobu. Niestety, nie ma innej możliwości tylko uczyć się ich wraz ze znaczeniem danego wyrazu. Dużym błędem (również moim) jest próba przeniesienia na „żywca” rodzaju rzeczownika z polskiego na niemiecki. Niestety, działa to wyłącznie w niewielkiej ilości przypadków. Oczywiście istnieją pewne reguły, ale jak wiadomo reguły są po to, aby były od nich wyjątki ;).

Przy uczeniu się rodzajników (z rzeczownikami) warto skorzystać z tzw. fiszek. Można zakupić gotowe zestawy np. wydawnictw Edgard czy Pons, bądź też skorzystać z programów oferujących możliwość zarówno pobrania fiszek lub tworzenia własnych – tutaj moim zdecydowanym faworytem jest darmowy Anki. Ciekawym sposobem (szczególnie dla wzrokowców) jest zrobienie własnych fiszek. Kupujemy różnokolorowe kartoniki i przypisujemy dany kolor do rodzajnika, np. niebieski – męski, różowy – żeński, biały – nijaki.

*)
Druga wojna światowa. Zwiadowcy radzieccy złapali niemieckiego czołgistę. Jeniec został doprowadzony do sztabu w celu przesłuchania. Powstał jednak mały problem, gdyż nikt w dowództwie nie znał języka niemieckiego. Wtedy oficer polityczny, który skończył sześć klas przykołchozowej szkoły pod Władywostokiem i uczył się tam angielskiego, postanowił przesłuchać Niemca w tym właśnie języku. Na początek upewnił się, że wróg również zna angielski :
– Du ju spik inglisz? – zapytał
– Yes I do – odpowiedział Niemiec
– Łot is jor nejm? – zadał pytanie politruk
– My name is Gerhard Schmidt – powiedział jeniec
Oficer radziecki trzasnął go pięścią w twarz i wykrzyczał:
– Łot is jor nejm?
– My name is Gerhard Schmidt – wyjęczał przestraszony niemiecki żołnierz
Trzask. Następny cios w twarz.
– Łot is jor nejm? – wrzasnął czerwony ze złości Rosjanin
– My name is Gerhard Schmidt – zakrwawionymi ustami wyszeptał Niemiec.
Trzask.
– Ja się ciebie kurwa pytam ile macie czołgów!!!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s