Oko w oko z tygrysem – zapraszam do zoo

Ponad tydzień temu Internet obiegła informacja o zwiększeniu liczby ogrodów zoologicznych, które bez wychodzenia z domu możemy zwiedzić dzięki usłudze Google Street View. Niestety, wśród dostępnych pozycji próżno szukać Tiergarten Schönbrunn, czyli wiedeńskiego zoo będącego najstarszym i jednym z nowocześniejszym ogrodów zoologicznych na świecie. Ale od czego macie Rondzia 🙂

IMG_0479

Wejście wygląda niepozornie, ale może dlatego, że to jedno z wielu bocznych wejść 😉

Za oficjalną datę powstania wiedeńskiego zoo przyjmuje się 31 lipca 1752, kiedy to cesarz Franciszek I Stefan Lotaryński po raz pierwszy pokazał swoim gościom cesarską menażerię, zbudowaną wokół centralnego pawilonu (w którym obecnie znajduje się restauracja). Oczywiście wygląd i rozmiar zoo zmieniały się na przestrzeni wieków, przyjmując obecny kształt. Przykładowo bombardowania pod koniec drugiej wojny światowej znacznie uszkodziły większość budynków i przyczyniły się do śmierci wielu zwierząt. Teraz jednak na powierzchni 17 ha można oglądać ponad 8000 przedstawicieli 730 gatunków zwierząt.

mapa

W środku okręgu po prawej stronie na dole – Kaiserpavillon – od niego wszystko się zaczęło

Tak naprawdę wiedeńskie zoo można traktować jako jeden wielki park  – jest ono zresztą częścią kompleksu pałacowego Schönbrunn, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Spacerując alejkami ma się wrażenie, że zwierzęta są dodatkiem do parku, a nie jego główną atrakcją. Wszędzie pełno jest ławek i ławeczek, na których można przysiąść i rozkoszować się otaczającą przyrodą, mając nadzieję na spotkanie oko w oko np. z pawiem.

Tiergarten Schönbrunn to również placówka zajmująca się ochroną zwierząt – dzięki specjalnym programom na świat przychodzą tu gatunki zagrożone wymarciem. Przykładowo wiedeńskie zoo było drugim, po berlińskim, europejskim ogrodem zoologicznym, któremu Chiny wypożyczyły pandy wielkie. I wygląda na to, że ogród służy tym czarno-białym miśkom, ponieważ 14 sierpnia tego roku urodził się kolejny, trzeci już, owoc związku mamy Yang Yang i taty Long Hui (bez skojarzeń! ;)).

Zoo oferuje również wiele atrakcji dla dzieci, dla których z różnych względów zwierzaki nie stanowią takowych. Oprócz wielkiego placu zabaw, usytuowanego obok zagrody dla przesympatycznych kóz oraz króliczych pagórków, możemy również przejechać się „pociągiem” kursującym po głównych alejkach zoo. Jeśli natomiast Wasze pociechy kończą kolejny rok życia, ciekawym prezentem może być zorganizowanie urodzin właśnie w zoo. Do wyboru jest 6 zróżnicowanych pakietów, w skład których wchodzi oczywiście bilet wstępu, zwiedzanie z przewodnikiem oraz przyjęcie urodzinowe z małym podarunkiem.

Jeśli zdecydujecie się na odwiedziny wiedeńskiego zoo, co szczerze polecam, rzućcie wcześniej okiem na godziny karmienia poszczególnych zwierzaków. Są one poprzedzone kilkunastominutową prezentacją danego gatunku prowadzoną przez ich opiekuna, dzięki czemu można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy (niestety język Mozarta wymagany). Dodatkowo czasami jest to jedyna szansa aby zobaczyć niektóre zwierzęta w ruchu – przykładowo koale czy wielkie koty mają w zwyczaju przesypiać dużą część dnia. Dodatkowy powód to „show” odstawiany przez niektórych mieszkańców ogrodu – takie na przykład foki są niekwestionowanymi gwiazdami i doskonale o tym wiedzą 🙂 Mały tip – nie stawajcie naprzeciwko ich basenu podczas karmienia 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s