Zmęczenie materiału

Przychodzi taki moment, w którym nie chce Ci się nic robić. Ale dosłownie NIC. Nie masz ochoty na oglądanie telewizji, nie chce Ci się uruchomić ostatnio nabytej gry, nie ciągnie Cię (o zgrozo!) na piwo z kumplami. Siadasz w fotelu i wegetujesz, bezmyślnie przerzucając kanały w telewizorze.

Takie sytuacje na szczęście zdarzają się rzadko, ale potrafią zepsuć całkowicie zarówno humor jak i dzień (w pesymistycznym wariancie – klika dni). Poniżej kilka sprawdzonych oraz niesprawdzonych sposobów na pozbycie się otępienia, przytłumienia, braku weny twórczej (niepotrzebne skreślić):

  • sen – nic tak nie uzdrawia ciała i umysłu jak dobry, długi (byle bez przesady) romans z Morfeuszem. Ale również krótkie drzemki mają swoje zalety – już 15 minut kimania wystarczy aby zwiększyć kreatywność o 40%, produktywność o 35%, a umiejętność podejmowania decyzji aż o 50% (tak zeznaje raport firmy Alertness Solutions). W każdym bądź razie człowiek wypoczęty z pewnością popełnia mniej błędów w tym co robi, niż człowiek przemęczony
  • spacer – w parku, na skwerze, ogólnie rzecz biorąc na świeżym powietrzu – „spacer” w wersji na Felicjana Dulskiego może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego 😉 Dotlenienie mózgu powinno pomóc w nabraniu ochoty do życia
  • kawa – zastrzyk kofeiny doskonale stymuluje organizm, poprawia zdolność myślenia no i ogólnie sprawia, że człowiek czuje się jakby mógł góry przenosić. Chociaż osobiście mam dość kiepskie wspomnienia jeśli chodzi o moją pierwszą wypitą filiżankę tego trunku. Jak zwykle zakuwałem w ostatniej chwili do egzaminu, który odbywał się kolejnego dnia. Sen morzył mnie nie miłosiernie, więc wpadłem na pomysł, że kawa mnie uratuje. 10 minut po jej wypiciu smacznie spałem, wynik egzaminu można przewidzieć …
  • zimny prysznic – przydaje się szczególnie w upalne dni, ale i przy standardowej pogodzie wpływa dobrze na samopoczucie. Kopie równie dobrze jak kawa, a przy tym jest o wiele zdrowszy. Oprócz dobroczynnego działania na nasz umysł, poprawia również wygląd skóry
  • zmniejszenie temperatury w pomieszczeniu – jeśli z różnych względów nie możemy wziąć prysznica, pomyślmy o schłodzeniu pomieszczenia, w którym się znajdujemy (np. klimatyzacja). Niższa temperatura pobudza mózg do pracy – według wielu badań pracownicy umysłowi są najbardziej wydajni w okolicach 20-22 stopni Celsjusza. Mark Zuckerberg poszedł jeszcze dalej – w biurach Facebooka panuje 15 stopniowy chłodek, co nawet dla mnie wydaje się zbyt ekstremalne (z drugiej strony w firmie gdzie pracuję jeden z pracowników chodzi w „szalu” nawet przy 38 stopniowym upale – moda jest wymagająca…)
  • oderwanie się od tego, co właśnie robisz – jeśli utknąłeś w jakimś miejscu w projekcie, jeśli nie możesz się skupić nad tym co robisz albo czytasz to samo zdanie trzeci raz i nadal nie wiesz co przeczytałeś, daj sobie na wstrzymanie. Oderwij się od pracy, zrób herbatę, ustaw książki na półce w kolejności alfabetycznej, odkurz pokój. Zrób cokolwiek, co nie jest związane z tym, nad czym pracujesz (byle nie za długo – mój pokój po prostu lśni czystością, gdy muszę przykładowo przygotować się do egzaminu ;))
  • napoje energetyzujące, słodkie przekąski – niechętnie o nich piszę i osobiście nie polecam, chociaż na pewno mają swoich fanów. Obie te formy „dopingu” ciała i umysłu powinny być stosowane rozsądnie. Owszem, pobudzą do działania, jednak stosowane często i w dużych ilościach mogą niekorzystnie odbić się na zdrowiu

Jest też druga strona medalu – może się zdarzyć, że rozpiera Cię energia, a chęcią do działania mógłbyś obdzielić ze 100 osób. W takim momencie usiądź spokojnie i … poczekaj, aż Ci przejdzie 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s