Sznycel wiedeński, czyli jak zakochać się w schabowym

Najlepszym opisem sznycla wiedeńskiego jest stwierdzenie, że jest on dla Austriaków tym, czym dla Polaków bigos (tu wstawcie dowolną inną ulubioną potrawę). I od razu na wstępie uwaga dla osób z krakowskiego – sznycel to nie jest kotlet mielony! Nie, i kropka.

Legenda głosi, iż adiutant cesarza Franciszka Józefa, graf Attems, przesyłając marszałkowi Radetzkemu raport na temat sytuacji w Lombardii, dodał na marginesie notkę opisującą przepyszny, cielęcy kotlet panierowany. Po powrocie Czytaj dalej

Reklamy

DLC zabijają gry

We wpisie dotyczącym osiągnięć w grach komputerowych zasugerowałem, że są one w zasadzie wyłącznie próbą przykucia gracza na dłużej do konkretnego tytułu. Innym rodzajem sztucznego przedłużacza jest tzw. DLC czyli zawartość do pobrania. I o ile jeszcze darmowe dodatki, które trafiają się niestety coraz rzadziej, można tolerować, o tyle płatne DLC to tylko i wyłącznie skok na kasę. W wielu przypadkach niezwykle perfidny. Czytaj dalej